środa, 25 grudnia 2013

NIE PRZEMILCZENIE


      Od paru już dni zbierałem się, by przelać na słowa myśli i uczucia, jakie towarzyszyły mi przy lekturze dopiero co wydanego, nakładem Zamku Książ, pamiętnika Daisy von Pless pt. „Lepiej przemilczeć” – w świetnym tłumaczeniu pani Barbary Borkowy. Nie ukrywam, że z wielu powodów niecierpliwie czekałem na tę książkę i pewnie jeszcze nie raz do niej wrócę. Na gorąco jednak chciałbym odnieść się do tego, co mnie urzekło.

     Od razu wyjaśnię, że z pewną rezerwą odnoszę się do twórczości pamiętnikarskiej, gdyż bardzo często ma ona charakter laurek, jakie autorzy wystawiają samym sobie. Dlatego na spotkaniu z tłumaczką stawiałem pytania o to, na ile – jej zdaniem – „upiększone” są wspomnienia księżnej. Dziś wiem, że na ten zarzut powinno się dawać prostą odpowiedź: przeczytaj, a potem pytaj!