sobota, 2 maja 2015

Daisy - błękitna tożsamość. Pokłosie

   Poniższy fragment powstał mniej więcej w tym samym okresie, w którym pisałem sztukę teatralną pt. „Daisy – błękitna tożsamość” - czyli jakieś 3 lata temu. Chodziło mi wówczas po głowie, żeby przysiąść się do powieści o Daisy von Pless. Niestety, życie potoczyło się jakoś inaczej. Ale szkice do poszczególnych rozdziałów zostały mi w archiwach. Niedawno natknąłem się na jeden z nich i zacząłem się zastanawiać, czy to tylko przypadek?…
W końcu przyszło mi do głowy, aby zamieścić jeden z roboczych fragmentów na blogu. Następnie zwróciłem się o pomoc do pani Barbary Borkowy w odnalezieniu zdjęć Daisy z tamtego okresu. Pani Basia, która pisze obecnie znakomitą książkę (wiem, bo czytałem niektóre rozdziały) na temat Daisy i jej siostry Shelagh pt. "Siostry", była na tyle uprzejma, aby udostępnić mi parę fotografii i oto jest! A zobaczymy jeszcze, co z tego wyniknie…

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Wniebowstąpienie ladacznicy

   Aby wydobyć z niej tajemnicę, musiał uciec się do wybiegu. Spoił ją, a potem przez całą noc wyciągał szczegół po szczególe. Przedziwny człowiek. Zrobiłby wszystko, żeby wiedzieć. Czy ze względu na te niekonwencjonalne metody nazywano go „szalejącym reporterem”? Tego nie wiem. Wiadomo natomiast, że to dzięki niemu znamy szczegóły zdarzenia, które łączy w sobie ‘fantastyczny romantyzm z najbardziej szarym realizmem, lot do siódmego nieba z lądowaniem w cuchnącym rynsztoku’. To on przeniósł tę historię do historii. A jeśli znalazłby się ktoś, kto potrafiłby przejść obok niej obojętnie, należałoby się zastanowić, czy pozostało w nim choć trochę człowieka.

    Po kolei jednak, zacznijmy od głównej postaci…