środa, 24 sierpnia 2016

MAGICZNA SAMOTNIA


Chciałem dziś opowiedzieć o pewnej damie, z którą spotykam się potajemnie w małym opuszczonym domku pod Wrocławiem. Za wyjątkiem paru myszy, które zamieszkały tam na stałe, kilku pająków, a sezonowo także bliżej nie określonej liczbie much i komarów, nikt tam właściwie nie przebywa. Może dlatego to miejsce idealnie nadaje się na schadzki.