środa, 7 września 2016

Albo-albo...


Pewnie znasz to z autopsji: opuszczona głowa, dłoń na czole, zafrasowana twarz, a w oczach pytanie: jak postąpić?  czy ta decyzja będzie dobra? a może zrobić dokładnie na odwrót? Gdy staję przed takim dylematem – zarówno jako człowiek, jak i pisarz, w swoich książkach – przychodzi mi do głowy grecki dramaturg, Ajschylos. Jego również nurtowały podobne kwestie. A z racji tego, że był nie byle jakim znawcą ludzkiej duszy, na miejscu będzie powołać się na jedną z jego sztuk – „Oresteję”. Dzieło daje sporo do myślenia. Opowiem w skrócie…


Klitemnestra nie chce wyrzec się kochanka, morduje więc swego męża, Agamennona. Ale ich syn, Orestes, zgodnie z nakazami religii musi pomścić śmierć ojca. Zabija matkę – mężobójczynię. Zemsta za krzywdę ojca, czyni go jednak mordercą matki. Za tę zbrodnie prześladują go boginie zemsty, Erynie matki. Gdyby jednak nie pomścił śmierci ojca, prześladowałyby go Erynie ojcowskie. 


Subtelna refleksja Ajschylosa brzmi dokładnie tak samo, jak pytania, które postawiłem na wstępie. Oczywiście nie chodzi mi o decyzje, jakie podejmuje się w sklepie spożywczym. Myślę o tych ważnych wyborach, które rzutują na całe późniejsze życie. Czasem jest tak, że jakkolwiek byśmy nie postąpili, sumienie będzie nas dręczyć jeszcze długo, być może zawsze…


Od rana czułem potrzebę, aby o tym napisać. Niewykluczone, że to nie tylko moja potrzeba i Ty także masz chęć porozmawiać. Zapraszam do dyskusji
 

5 komentarzy:

  1. To prawda że czasami podejmujemy powazne decyzje zbyt pochopnie. Nie dajemy sobie czasu na przemyślenia. Np. Nie odpowiednie związki, sąskutkiem pochodnych decyzji

    OdpowiedzUsuń
  2. W okolicznościach, w których żadna decyzja nie wydaje się dobra, wybieramy zwykle mniejsze zło. Pytanie tylko, dla kogo będzie ono mniejsze? A poza tym to pokazuje, że świadomie wybieramy zło, mimo że mamy o sobie dobre zdanie. Więc jak to jest z tą naszą opinią o sobie, jako dobrym człowieku?...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pszczółki w Cieplicach 17-18.09.2016.
    A teraz na temat...zło to jest złem nie może być mniejsze ani większe. Każdy ma swoją bajkę w której żyje. Nie mozna nikomu nakazać miłości czy wierności. Żyjemy po to by poznawać szczęście,choćby krótkie i ulotne jak życie motyla.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pszczółki w Cieplicach 17-18.09.2016.
    A teraz na temat...zło to jest złem nie może być mniejsze ani większe. Każdy ma swoją bajkę w której żyje. Nie mozna nikomu nakazać miłości czy wierności. Żyjemy po to by poznawać szczęście,choćby krótkie i ulotne jak życie motyla.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez chwilę zastanawiałem się czy życie bez podejmowania ważnych decyzji jest możliwe? Nie jest.I chyba właśnie w tym jest problem...

    OdpowiedzUsuń