niedziela, 10 grudnia 2017

CELEBRYTKI SPRZED POŁTORA WIEKU



Lady Helen Vincent

Jeszcze do niedawna żyłem w przeświadczeniu, że celebryci to wymysł naszej zmanierowanej współczesności, a wręcz ostatnich kilku lat. A tu, proszę, nic bardziej błędnego. Już 150 lat temu celbryci, a przynajmniej celebrytki miały się całkiem dobrze. 


Pracując nad powieścią historyczną „Daisy – błękitna tożsamość”, miałem okazję „spotkać” osobiście kilka z tych pań. A wszystkie poznałem za pośrednictwem nie byle kogo, bo jednej z najbardziej znanych arystokratek okresu „belle epoque”, księżnej Daisy von Pless. Wiecie której, prawda? Tej z Książa i Pszczyny. Ale zanim opowiem o swoich wrażeniach, zapraszam do lektury POSTU...

poniedziałek, 4 września 2017

KATEDRA



Trafiłem dziś w Internecie na obraz Claude’a Moneta „Katedra w Rouen” i przypomniało mi się opowiadanie czytane przed laty. Nie pamiętam już, kto je napisał, ale wydaje mi się, że któryś z francuskich pisarzy. Doskonale przypominam sobie natomiast, jakie towarzyszyły mi uczucia, gdy skończyłem czytać ostatnią linijkę tekstu. To samo poczułem dziś, gdy patrzyłem na obraz Moneta.

środa, 5 kwietnia 2017

Bliskość i przestrzeń


Pamiętam, jak pewnego dnia, przed podróżą do Gdańska, pokazywałem mojej córce (miała wtedy 5 lat) na mapie odległość miedzy Wrocławiem a Gdańskiem. Dziecku oczywiście brakowało wyobraźni i myślenia w kategoriach abstrakcji, więc odpowiedziało mi:
- Tatuś, to bardzo blisko.