piątek, 26 grudnia 2014

Wilki, psy i barany

   Kiedyś, bardzo dawno temu – w czasach, do których nie dokopali się jeszcze archeolodzy, a historycy z politowaniem machają ręką – wilki weszły w konflikt z pasterzami. Nie było rady – ci ostatni zmuszeni byli wysłać poselstwo, aby załagodzić spór i przywrócić dobrosąsiedzkie stosunki.
- Dlaczego nas nękacie? Czyżby brakowało zwierzyny w lesie? – pytali opiekunowie trzód.
- Ależ bynajmniej! – stwierdził najpotężniejszy basior w sforze. – Walczymy z wami, ponieważ zawarliście przymierze z naszymi największymi wrogami, psami.
- W takim razie, jak moglibyśmy zażegnać konflikt?

sobota, 16 marca 2013

Okulary dla czarnowidza.




Gdzieś czytałem, że pesymista to facet, który finansuje optymistę. To chyba wystarczający powód, żeby prowadzić życie na plus. A piszę o tym w kontekście opowiadania Dino Buzzatiego Ukryci staruszkowie.

Była to historia młodego, pełnego werwy człowieka, który raptem oświadczył przyjacielowi, że wkrótce umrze.